Uśmiechnięta waga

Kupilam nowa wage lazienkowa. Dotychczas mialam wage turystyczna, malutka, ktora mozna bylo wlozyc do torebki. Nie byla dokladna. Nowa waga jest stabilna i bardzo dokladna. Okazalo sie, ze ta nowa wskazuje ponad kilogram mniej niz malenka. Wygrana! Malutka poszla do lamusa, nowa jest prawdziwa ozdoba mojej lazienki. Usmiecha sie do mnie, jestem przeciez bardzo blisko celu. Dzieli mnie od niego tylko moja determinacja.




Dzisiaj, jutro ...






Zaczynam od teraz. Zdrowotne zaniedbania klade miedzy bajki. Mam na mysli przede wszystkim codzienna diete, codzienne moje jedzenie. Kolejne w moim zyciu wyzwanie. Ostateczne; teraz albo nigdy. Jestem juz po siedemdziesiatce, czy nie najwyzszy czas, aby sie za siebie wziac? Za swoja sylwetke?! Za swoje wciaz obolale nogi?! Przestaje jeczec z bolu. Wiem, jak sie odzywiac zdrowo, wiec nie ma dla mnie usprawiedliwienia. Mam niewielkie stopy, musze o nie dbac, aby nie byly obciazone balastem ciala. Wprowadzam diete ... ale o tem potem :)

Początki - porządki.

Zastanawiam sie, jak wygladac bedzie ten moj nowy blog. Wiem, ze bedzie traktowal o moim zdrowiu, wiem, ze chce byc zdrowa i on bedzie mi pomagal w utrzymaniu zdrowka w bardzo dobrym stanie i wiem, ze bede konsekwentnie go uzupelniala o nowe mysli. Wiem tez, ze mysli te beda wciaz przy mnie, bo ... robie to dla siebie, robie to dla swoich dzieci i robie to dla Dinusia. 

Chce byc zdrowa! Jestem zdrowa!
Bede zdrowa!

Robie porzadki w moim domku zwanym zdrowiem. Czuje sie coraz lepiej, moje nastroje, zawsze pozytywne, pomagaja mi utrzymywac ten porzadek i nie balaganic nigdy wiecej :) Zawsze lubilam zyc w mieszkanku posprzatanym, w ladzie, gdzie wszystko ma swoje miejsce. Moj dom to tez moj organizm, posprzatany i pachnacy. I tak wlasnie ma byc, tak ma pozostac do ostatniego mojego oddechu.